Skyboy - BLOG

O autorze ↓

„Patriotyzm jest ostatnim schronieniem szubrawców.” – Samuel Johnson

Jako pół-Walijczyk, pół-Niemiec, urodzony w Londynie i wychowany w Anglii, patriotyzm uważam za pojęcie raczej mi obce. Czytałem wprawdzie artykuły definiujące patriotyzm jako oddanie swojemu krajowi, prowadziłem daremne dyskusje z samozwańczymi patriotami, jednak mimo tego zjawisko patriotyzmu pozostało dla mnie niewytłumaczalną zagadką.

Jednym z powodów, dla których, jako dziecko, nie chciałem zostać skautem był fakt, że musiałbym zobowiązać się do wierności królowej i krajowi, czyli dwóm sprawom, w które po prostu nie potrafiłem uwierzyć. Przysięganie lojalności królowej przez kogoś kto nie jest wiernym monarchistą, byłoby szczytem hipokryzji. Osobiście wolę przysięgać bezwarunkową wierność temu, co postrzegam jako sprawiedliwe, niż krajowi, któremu często do sprawiedliwości daleko. Przez lata Wielka Brytania prowadziła wojny i grabiła bogactwa dalekich krajów, pozostawiając w zamian sprzęt do krykieta. Przypuszczam, że dobry Brytyjczyk – patriota powinien oddać się tym walorom, ale jako racjonalnie myślący człowiek po prostu nie mogę.



Spacerując w ostatnią niedzielę Alejami Ujazdowskimi, widziałem transparenty polskich dobrych patriotów demonstrujących przywiązanie do Boga i ojczyzny. Natknąłem się też na kilku zaciekle patriotycznych skinheadów zmierzających w kierunku centrum Warszawy, żeby stoczyć kolejną walkę ze „zdrajcami narodu” i spotkałem „zdrajców narodu” maszerujących w pochodzie przeciwko „faszystom”. Oddanie swojemu krajowi w istocie sprowadza się do bezpośredniego wspierania własnej grupy lub najbliższych sąsiadów. W wielu przypadkach patriotyzm polega mniej więcej na tym, co wspieranie Polonii Warszawa przez mieszkańców Muranowa poprzez noszenie czarnych szalików i śpiewanie „ukochany klub stolicy Polonia” albo wspieranie Legii przez ludzi z Targówka – zielonymi szalikami i śpiewaniem „w pociągu jest tłok, kibice na Legię jadą”.

Jeśli patriotyzm oznaczałby po prostu oddanie bliźniemu, z pełną satysfakcją nazwałbym się patriotą. Jednak, kiedy patriotyzm rozumie się jako oddanie odgrodzonemu kawałkowi ziemi i więź z nieustannie walczącymi ze sobą mieszkańcami tej wydzielonej przestrzeni, albo jako gorliwe śpiewanie męczących pieśni, pełnych sloganów o wolności czy chroniącym nas Bogu, to szczerze mówiąc, uważam patriotyzm za absurd i jestem dumny z tego, że nie jestem patriotą!

Chroniona przez Boga ojczysta ziemio! (fragment Hymnu Państwowego Federacji Rosyjskiej)
Boże, chroń naszą miłościwą królową! (fragment Hymnu Wielkiej Brytanii)
Ponad krajem wolnych, ojczyzną dzielnych ludzi. (fragment Hymnu Stanów Zjednoczonych Ameryki)
Jedność i prawo i wolność dla niemieckiej ojczyzny. (fragment Hymnu Niemiec)

Trwa ładowanie komentarzy...